chrupiąca :D i trochę nadjedzona owsianeczko-otrębianka z dużą ilością cynamonu i kurkumą, na niej serek Bakoma 0% z łyżeczką syropu z agawy i niepełną łyżeczką masła orzechowego McCennedy (<3), na wierzchu małe jabłko pokrojone w plasterko-kawałki ;D, jagody i maliny (po garści); standardowo podwójne americano na mleku sojowym i chudym krowim (1:1)
boże, ale smak masła orzechowego świetnie się komponuje z jabłkiem!!!! ;o
zjadłam to śniadanie i po niepełnej godzinie poszłam na rower (pogoda !!!!! :D)
widzę tą zależność po raz kolejny, że muszę czekać dłużej po śniadaniu lub jeździć na czczo w ostateczności, bo było mi trochę za ciężko na żołądku i się w rezultacie minimalnie bardziej zmęczyłam niż zwykle ;P
czas i prędkość te same, więc w sumie git.
kupiłam skakankę, nie mogę się doczekać kiedy mi ją przyślą !
któraś z was skacze? :D
miłej niedzieli ;*
